Działanie na arenie międzynarodowej

Państwa pokroju Stanów Zjednoczonych, Rosji, Chin czy Turcji, nawet bez wielkich sojuszy są w stanie skutecznie funkcjonować na arenie międzynarodowej pod względami sił odstraszania i możliwości egzekwowania różnych postanowień na drodze zbrojnej agresji. Zresztą z wymienionych wojskowych mocarstw tak naprawdę tylko USA zrzeszone jest w NATO i stanowi najpoważniejszy gwarant, że Sojusz Północnoatlantycki tak naprawdę będzie w stanie razem odpowiedzieć na ewentualną zbrojną napaść ze strony Rosji czy ewentualnych jej sojuszników. Coś, co jeszcze piętnaście lat temu wydawało się absolutnym absurdem w obliczu ocieplenia relacji Zachód – Rosja, dzisiaj ponownie jest rozważane jako możliwy powrót do scenariusza zimnowojennego. I paradoksalnie w obecnych uwarunkowaniach geopolitycznych i wojskowych świata, tak wielki sojusz jak NATO wcale nie wydaje się stabilnym i pewnym wygranym w starciu z tak skonsolidowaną i centralnie sterowaną siłą konwencjonalną i niekonwencjonalnymi działaniami symbolizującymi nadejście nowej ery wojen hybrydowych.

Dodaj komentarz