Terror wśród władzy

Terroryzm istniał na długo przed pojawieniem się pierwszych sformalizowanych struktur państwowych. Można uznać, że towarzyszy ludzkości praktycznie od początku jej istnienia. Ludzie bowiem zawsze mieli odmienne cele, wdawali się w konflikty i używali przemocy w celu zrealizowania własnych zamiarów i zwyciężania wojen o różnym zasięgu. W miarę powstawania bardziej sformalizowanych grup, a ostatecznie narodów i państw, zmieniał się jednak charakter samego terroryzmu. W przeszłości, ale szczególnie obecnie, różne jego formy przenikały się wzajemnie. Na pierwszy plan tak kiedyś, jak również i teraz wychodzi jednak terroryzm polityczny, czyli ten wpływający na przedstawicieli władz. Ataki terrorystyczne nie muszą być bezpośrednio skierowane na nich, ale najczęściej mają na celu wywołać reakcję właśnie na najwyższych państwowych szczeblach. Tak więc terroryzm polityczny miesza się z tym, który określić można jako społeczny. Zaatakowanie ludności ma bowiem wprowadzić chaos, siać strach, mobilizować członków społeczeństwa do większych nacisków na władzę, a ostatecznie często prowadzić do obalenia obecnie rządzących. Terroryzm polityczny, podobnie jak każda inna forma terroryzmu, opiera się na działaniach zaburzających spokój, które mają doprowadzić do chaosu, poczucia niepewności i zwątpienia w sensowność dotychczasowych zasad, a często także wartości. Ataki terrorystyczne często opierają się na elemencie zaskoczenia, który dodatkowo ma zwiększać panikę i prowadzić ludzi do nieprzemyślanych, a więc często również niebezpiecznych zachowań. Terroryści często przygotowują się do przeprowadzenia zamachu przez długi okres czasu. W ten sposób, wykorzystując elementy początkowej paniki społeczeństwa oraz niepewności służb, mogą przynajmniej częściowo zaplanować swoją ucieczkę. Nieumiejętność złapania przestępców działa na niekorzyść przedstawicieli władzy, która okazuje się być bezsilna wobec takich działań, jak właśnie terroryzm polityczny. Organizacjom terrorystycznym na ogół chodzi jednak także o rozpoznawalność, więc przyznają się do przeprowadzonych przez siebie ataków. W pewien sposób kpią sobie w ten sposób z nieudanych prób ich pokonania. Członkowie zaatakowanego społeczeństwa czują tym większy strach, ponieważ trudno przewidzieć kolejne ataki, a co za tym idzie nie można się przed nimi ochronić. Niemal każdy akt terroru dotyka społeczeństwo, ale można uznać go za terroryzm polityczny. Głównie dlatego, że przeprowadza się go w celu wpłynięcia na władzę lub jej obalenia. Gdy obawiają się wszyscy, tak zwykli ludzie, jak i politycy czy władcy, wówczas wzrok wszystkich skierowany je na przedstawicieli państwa. Oni nie mogą zrzucić z siebie odpowiedzialności dbania o obywateli. Terroryzm polityczny wiąże się z ogromną niepewnością. Informacje o zagrożeniach pojawiają się niemal każdego dnia, ale wiele z nich okazuje się nieprawdziwych. Im większe obawy odczuwają zwykli ludzie, tym bardziej zachwiany zostaje ład społeczny. A to wszystko odbija się na funkcjonowaniu władzy.

Dodaj komentarz